azor napisał(a):

Czegoś chyba nie rozumiesz. Jeżeli sprzedajesz (nie kredytujesz) usługę/produkt, oczekujesz za nią zapłaty w ustalonym terminie. Kropka. Jeżeli kupujący jest cwaniakiem wątpliwej wiarygodności, nie płaci w terminie, nie płaci po wezwaniu, mówi że nie ma z czego zapłacić i finalnie proponuje przekształcenie tej należności w dług, czy to w formie ratalnej czy odroczonej. I ok, to rzeczywiście funkcjonuje, ale nie na to umawialiście się na początku. To nie jest zarządzanie długami. To jest oszukiwanie sprzedających.
Kwestia licencji PZPN wielokrotnie była wałkowana wielokrotnie chociażby w przypadku Lechii. To nie jest żaden wyznacznik sytuacji finansowej klubu, niestety.
|
Ale to chyba nie do mnie argument. Ja nie ocenialem czy to jest w porzadku czy nie. Oczywiscie ze powinno byc tak, ze cos dostajesz i placisz z gory czy tam w ustalonym terminie. Tak powinno byc w idealnym swiecie ale w praktyce chyba zaden klub w Polsce nie reguluje platnosci na czas.
Ja poprostu spekulowalem - bo przeciez nie wiem, wgladu do ksiag nie mam - jak to sie dzieje, ze mimo takich dlugow nikt nam postepowania upadlosciowego nie zalozyl.