crux.a napisał(a): 
|
Dyspersja, nachylenie krzywej formy na tyle ile miałem z nim interakcji, performance momentum - no ja stawiam na Kazka Kmiecika.
|
Przecież to sam prezes
https://przegladsportowy.onet.pl/pil...czenie/qsrk8y6
więcej: https://x.com/jarokrolewski/status/2000469934355234993
Cytat:
Krótki społecznościowy felieton, o tym dlaczego w przyszłym sezonie
@LegiaWarszawa
zagra w pucharach, oraz dlaczego myślę, że trener Papszun na tyle ile miałem z nim interakcji doskonale to rozumie - mimo paniki panującej wszędzie.
Obserwuję
@_Ekstraklasa_
, dość wnikliwie, starając się projektować naszą w niej obecność.
Wnioski, które płyną z tych obserwacji, w zasadzie są zbieżne z tym, co widzimy w
@_1liga_
. Podobnie jak Legia Warszawa może, w przyszłym sezonie zagrać w pucharach, tak
@wislakrakowsa
âŞď¸ , może wypaść poza baraże jeszcze w tym - znaczenie bowiem detali we współczesnej piłce jest porażająco istotne.
O tym, w którym stronę idzie piłka nożna, od strony statystycznej i naukowej, mówiłem już kilka razy: różnice między zespołami się zacierają.
W ligach o niskiej dyspersji punktowej (jak obecna Ekstraklasa i w sumie duża część 1 ligi) o końcowym sukcesie decyduje nachylenie krzywej formy, a nie jej punkt początkowy.
Badania nad performance momentum - w sumie stare jak świat, pokazują, że utrzymana, rosnąca forma po przerwie zimowej ma silniejszą korelację z miejscem końcowym niż forma z pierwszych 10â12 kolejek.
W ligach z przerwą zimową (Bundesliga, Ekstraklasa, liga austriacka) zespoły, które zyskują >0,2 pkt/mecz po przerwie, awansują średnio o 2â4 miejsca w tabeli.
W obecnej kształcie tabeli, może oznaczać to nawet skok o kilkanaście pozycji!
Zima nie jest âprzerwą regeneracyjnąâ, tylko resetem fizjologicznym (odbudowa mocy, nie tylko wytrzymałości), oknem korekcyjnym (mikroregulacje stylu gry), punktem decyzyjnym (kto gra, kto rotuje, kto jest projektem).
Ekstraklasa w obecnym kształcie przypomina ligę równowagi strukturalnej, a nie hierarchii historycznej.
Jak kiedyś napieprzałem się o prawa telewizyjne, krótko analizowałem teorie competitive balance, której koncept dziś idealnie pokazuje, że im mniejsza przewidywalność wyników, tym wyższe zaangażowanie kibiców, wyższa wartość medialna, lepsze środowisko rozwojowe dla zawodników.
To, co często bywa postrzegane jako âchaosâ, z punktu widzenia: ligi, sponsorów, rozwoju talentów jest stanem optymalnym.
W takiej lidze: nazwa klubu przestaje chronić przed porażką, historia nie amortyzuje błędów operacyjnych, każdy mecz staje się testem kompetencji. To przesuwa Ekstraklasę: z ligi narracji, do ligi egzekucji.
To będzie mega ciekawa druga runda.
Zarówno w ESA jak i 1 lidze.
30â35% bramek w ligach o niskiej różnicy jakości pada po 75. minucie, zmęczenie neuromięśniowe wpływa bardziej na decyzyjność niż na bieganie, zespoły z głębszą ławką mają istotnie lepszy bilans punktowy w końcówkach.
O wynikach dziś nie decyduje âkondycjaâ rozumiana klasycznie, tylko: odporność na decision fatigue, jakość zmienników (profil, nie nazwisko), automatyzmy w stanie zmęczenia, komunikacja i leadership na boisku.
Wygrywać będzie zespół który najlepiej zarządza intensywnością w sezonie.
Kluczowe elementy w takim momencie to: periodyzacja in-season (a nie tylko przed sezonem), indywidualizacja obciążeń, synchronizacja sztabu medycznego, motorycznego i trenera, prewencja mikrourazów zamiast reakcji.
Co ciekawe - w tak ułożonych ligach - tak wyrównanych jeden uraz kluczowego zawodnika to realnie: 0,3â0,5 pkt/mecz mniej, czyli różnica między Europą a środkiem tabeli.
Podsumowujac: nie da się wygrać sezonu autorytetem, nie da się go przepchnąć serią, nie da się ukryć słabości organizacyjnych.
Wygrywa ten, kto myśli w cyklach, nie w kolejkach, zarządza zmęczeniem jak kapitałem, traktuje ławkę jak aktywo, dowozi powtarzalność decyzji.
Ostatecznie to jest: zdrowsze dla ligi, bardziej uczciwe sportowo, trudniejsze operacyjnie. Ale właśnie dlatego - rozwojowe.
Dla tych, którzy będą mniej jechać, że się nie znam - bo który to sezon w 1 lidze. Właśnie dlatego piszę te słowa, bo czasami trudna sytuacja zmusza do głębszej refleksji - widzi się więcej.
PS. Polecam nową kolekcję bluz retro z długim rękawem w naszym sklepie.
|
Ostatnio edytowane przez FraMat : 16.12.2025 o godz. 11:58.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|