krysztal napisał(a):

Ba nawet 32 i co z tego.
6 permanentnie kontuzjowanych,Jaroch z tej 6 zagrał półtora meczu.
3 bramkarzy,chyba nie chcesz dawać kolejnych szans Brodzie i Cziczkanowi?
Zostaje 23 chłopa z których minut nie zaliczył jedynie Olejarka i Colley.Nie wiem kiedy w lidze Józek miałby dostać szansę przy takiej formie Biedrzyckiego,Grujcicia,Kutwy i Łasickiego.
Bozić przyszedł do nas 23 sierpnia i tydzień póżniej zadebiutował,a potem rozsypał się na kilka tygodni.Jak tylko był dostępny dostawał coraz więcej minut by w 5 meczu wyjść w podstawowej 11.
Baniowski nie ma jeszcze 18 skończonych lat.Kuziemka przez cały poprzedni sezon uzbierał tyle minut ile Baniowski przez rundę.
A był przecież jeszcze PP gdzie szanse dostawali Kawała czy Nikaj i kompletnie tych szans nie wykorzystywali.
|
Wyżej wymieniłem moim zdaniem nadających się do gry nie mniej niż ci którzy grali. Jeszcze raz powtórzę tu nie chodzi o dawanie minut, a o budowanie drużyny składającej się z 18 zawodników mogących grać wymiennie, jeżeli z tych 18 sześciu wchodzi co trzeci mecz na 10 minut to nic z tego nie będzie. Duarte mimo że dołował kilka meczów z rzędy grał zawsze prawie do końca to samo Kuziemka w końcówce rundy, Erthaler wiele razy ledwo chodził taki był zajechany, a Jop bał się reagować.
Kawała dostał szansę? Gdzie, na hutniku na tym kartoflisku? Z kim miał grać skoro wszyscy odrabiali pańszczyznę? Nikaj? Też wchodził strasznie chaotycznie. Ale ani Kawała ani Nikaj to nie są nasze najwartościowsze rezerwy. Te wymieniłem wyżej. Baniowski wszedł z Wieczystą i wywalczył nam punkt, czy to nie był moment żeby w kolejnym meczu dostał więcej czasu? Dając odpocząć innym.
Jop spieprzył zarządzanie składem. Dowodem na to są wyniki i gra w końcówce rundy. Tyle.