|
Tak wiem, że to przyklad z pucharu trochę "wyższego" niż PP. Ale chciałem tylko pokazać, że nawet trenerzy o niekwestionowanym autorytecie mają swoje wpadki i wpady...
Nie ma nigdy tak, że się wszystko zawsze układa extra.
Takie jest życie.
Swoją drogą, nie pamiętam (a nie chce mi się sprawdzać) jak to wyglądało za Cupiała.
Czy były wtedy wtopy w PP?
Pamiętam ,że w lidze to katem często była Odra Wodzisław.
|