Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 15.12.2025, 15:20
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Kwestia druga, w szerokiej kadrze jest około 30 piłkarzy, nie po to żeby nie jeździć pustym autobusem, ale po to żeby w sytuacjach trudnych miał kto wejść na boisko. Sytuacje trudne to głównie kontuzje, ale też nagromadzenie meczów w krótkim terminie. Takie zarządzanie składem przez trenera żeby utrzymać poziom gry mimo wielu roszad w składzie to sedno prowadzenia drużyny. Jest liga jest PP są puchary. Taka jest rzeczywistość poważnego klubu. Jeżeli rozwiązaniem jest. "A to sobie odpadnijmy i będzie spokój" To jest to patologia. Podobnie jak nagłe wpuszczanie na boisko wszystkich co mało grali na byle jakie pozycje.

W obu kwestiach Jop nie dowozi i nie mam o to pretensji. Bo kiedy się miał nauczyć. Pretensje mam o to, że nie próbuje się uczyć tylko upiera się przy archaicznej formie prowadzenia drużyny, która może i na 1 ligę wystarczy, choć końcówka rodzi wątpliwości, ale na nic więcej nie ma szans.

Teraz jest temat napastnika, kto do nas przyjdzie wiedząc, że zagra góra 5 minut w meczu, albo kiedy Rodado w 5 kolejnych meczach zagra słabo. Bo w innych okolicznościach Jop zmian nie robi.
Kadra Wisły to około 11 piłkarzy bez bramkarza plus ze 3, których można bez strachu wprowadzić na boisko. Resztę można bez żalu pożegnać. Nie liczę Jarocha i Mikulca oraz Urygi, którzy nie grali. Ta kadra nie jest wyrównana.

Nie zauważyłem, żeby Jop nie chciał pomóc Zwolińskiemu swoją drogą. Dawał mu nawet za dużo czasu, wiec mijasz się z prawdą. Problemem jest nie to, że nie chce robić zmian, tylko możliwe opcje w drużynie. Też wolałbym trzymać na boisku Rodado bez formy niż Nikaja czy kogokolwiek innego.
Odpowiedz cytując