Drozd napisał(a):

Jak wcześniej pisałem nie chodzi o sam pierwszy skład, ale o dawanie szansy gry nawet po wejściu z ławki. U Jopa to jest jakaś paranoja. Dlaczego Baniowski nie wchodził za Kuziemkę, Dlaczego Krzyżanowski nie wchodził za Duarte, nawet Kasperczak wspominał że Krzyżanowski powinien mieć mniej zadań w obronie, dla Jopa to jest czarna magia. Dlaczego Kutwa nie mógł zmienić któregoś stopera? Dlaczego Omić zagrał może, ze 100 minut w sumie. O Bozicu nie wspominam.
To są wszystko decyzje Jopa, bo on widzi co się dzieje na treningach. Efekt? Połowa zajechana, druga połowa rozczarowana. Omica już chcą w Ruchu czy Tychach pewnie dlatego, że słaby.
|
No właśnie tobie się wydaje, że Baniowski wchodzący za Kuziemkę poprawiłby wynik.
Tobie się też wydaje, żę wejśćie Krzyżana za Duarte poprawiłoby wyniki, ty również uważasz, że lepiej by było jakby Kutwa więcej grał. Tobie się wydaje, że byłoby lepiej gdyby Omić i Bozić grali więcej.
Podejrzewam, że część trenerów by postawiła na innych piłkarzy niż Jop. Podejrzewam, że większość z nich by kończyła rundę na miejscach 3-6 tak jak to robili poprzednicy. Jop robi wyniki, bo widzi rzeczy, których oni by nie widzieli. Każdy trener dostawał wzmocnienia wyglądające dobrze na papierze, każdy trener miał grać o awans. Robotę wykonał tylko Jop. Ba, Jop pokazywał, że ma pomysł na tą drużynę ze składem, którym zawiódł Rude - niestety nie dano mu szansy już wtedy. Te małe decyzje, które ty uznajesz za błędy to mogą być obiektywnie kluczowe decyzje, które zadecydowały o awansie z 1 miejsca. Jop ma unikalne podejście, podejmuje inne niż oczywiste dla wielu decyzje. Te decyzje zrobiły spektakularny wynik. Łatwo oceniać po nieudanym meczu niejako z pozycji siły, gorzej by było jakby się okazało, że inne decyzje zrobiłyby jeszcze gorszy rezultat, co jest bardzo prawdopodobne zważając na ostatnie sezony.
Reasumując, Jop udowodnił, że jest świetnym fachowcem. Oczywiście czasem popełnia błędy, bo piłka nożna to gra błędów. Nie ma trenerów co punktują 3 pkt na mecz nigdzie. Średnia punktowa Jopa jest rewelacyjna na tle całej polskie piłki na szczeblu centralnym. Trzeba oddać cesarzowi co cesarskie, a nie perorować na forach i myśleć, że się wszystkie rozumy pozjadało. Bo pewnie jak ty byś trenował ze swoją zajebistą merytoryczną wiedzą to byś wyanalitykował jeszcze gorszy wynik niż Rudy Rydz.