adfurle napisał(a):

|
Szkoda nawet tracić czas na zaskrońcowe "szukamy Polaków". Nie widzę w naszej orbicie żadnego Polaka /wiadome pozycje/, który pomógłby w awansie, a jednocześnie byłby w zasięgu finansowym Wisły. Dotyczy to przede wszystkim Adamskiego i Zjawińskiego. Taka gadka pod publiczkę. Nie będzie żadnego transferu pod ekstraklasę, bo to się mija z celem i obecnymi możliwościami. Tu trzeba być po prostu pragmatycznym i wziać kogoś sprawdzonego głównie na pół roku, a potem jak Bóg da, to ... da.
|
Ja siedzac na klopie jestem w stanie uzywajac TF w kilka minut wyszukac kilkanascie nazwisk z Polski pasujacych do koncepcji opisanej przez Jopa w wywiadach.
Nie jest to jakis mega wielki wyczyn wyszukac w Polsce napastnikow 190+ ktorzy umieja zajebac z banki albo zbic dosrodkowanie do wbiegajacego kolegi. Majac jakiegos wyscouta to da sie z tego wyfiltrowac tych ktorzy dodatkowo potrafia w miare dokladnie podac i przyjac pilke na mniej niz 3 kontakty.
Od tluka, ktory ma stac w polu karnym i byc trafianym w leb wiecej wymagac nie trzeba. Chlop ma wejsc i albo dochodzic do dosrodkowan albo zmusic trenera przeciwnikow do "przeparkowania"autobusu". Tyle.
Edit: Aha i jeszcze ma sie cieszyc z tego, ze w ogole Wisla po niego siegnela i byc zadowolonym, ze co drugi-trzeci mecz dostaje 20 minut.