|
W ogóle się nie powinno oceniać graczy, którzy nie tworzą pierwszej 11. Już samo ocenianie Kutwy versus Giger jest trudne bo pierwszy grał w okresie jak Wisła gromiła wszystkich, a drugi gdy forma zaczęła spadać. Takze Kutwa powinien w teorii mieć łatwiej i oceny miał wyższe też ze względu gry i wyników całego zespołu.
Można by ewentualnie tych co grali ogony albo pojedyncze mecze wsadzić do drugiego worka, wystawiać nawet wysokie oceny ale z uwzględnieniem że to były pojedyncze mecze czy minuty i nie da się tego zestawić z graczami podstawowymi.
Inaczej wychodzi śmiesznie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|