Cytat:
|
Mecze z Zawiszą i ŁKS dobitnie pokazały, że opcji na ławce w zasadzie nie ma (poza kilkoma w defensywie). Kontuzja takiego Ertlthalera/Rodado na miesiąc kładzie naszą grę ofensywną na łopatki, bo obaj harują na boisku jak woły.
|
I to jest duży problem i minus Królewskiego, który stworzył bardzo wąską kadrę w ofensywie i na bramce, a budżet płacowy jest napompowany do mega rozmiarów. Po awansie pewnie wzrośnie o x procent czyli znowu będzie wszystko napompowane na 100% +. Tu nie ma żadnego pomysłu jak kadrę stworzyć, jest albo ściąganie szrotu albo przepłacanie dobrych piłkarzy. W efekcie na wiele nas nie stać i od kilku lat mając mega budżet płacowy, gramy 13-15 zawodnikami cały sezon.
Nie wiem co on tam na wiosnę wykombinuje ale teraz mieliśmy mega farta, że 1 czy 2 graczy z ofensywy nie wyleciało przez kontuzje na dłuższy czas, bo być może to by nam położyło sezon i myślenie o top2.
Rodado super, że został, tylko on też jest przepłacony i w jego miejsce powinno być 3 porządnych graczy do ataku. Wiadomo, po 25 bramek by nie ładowali ale swoje powinni robić w ataku i umożliwiać rotacje w składzie. No ale wiadomo, po pierwsze Rodado szkoda odpuszczać, a po drugie nikt w Wiśle za normalne pieniądze nie znajdzie dobrych graczy więc pewnie by się skończyło na tym, że z trzech talentów, jeden będzie na poziomie sporo niższym niż Rodado, a dwóch do niczego.
I generalnie gdyby nie Kuziemka i Letkiewicz to też byśmy byli już w czarnej dupie. W tym sezonie dopisuje nam mega szczęście i żadne kataklizmy na nas nie spadły. Jop i piłkarze zrobili swoją robotę. A to trochę odwiodło wzrok od głównych problemów toczących Wisłę od kilku lat.