Patrząc na terminarz to luty/marzec optymistycznie wyglądają. Większość meczy zagramy na dobrej murawie u siebie. Z ciężkich wyjazdów mamy tylko Prószków, bo we Wrocławiu i Opolu raczej dbają o murawę.
Oczywiście możemy też trafić na atak zimy, ale oby nie w nasze dni meczowe.
Liczę na to, że awans będziemy świętować na Śląskim
