Markus napisał(a):

Niestety Wisła znowu wyglądała jak drużyna na oparach, a nie zespół, który ma dominować ligę. To kolejny mecz, w którym wynik jest lepszy niż gra.
Fizycznie i motorycznie już od pewnego czasu mamy równie pochyłą.
|
Nie ma zespołów, które nie mają takich momentów (w ekstraklasie lider wykręcił w 18 kolejkach 30 punktów). Nie użyliłbym jednak słowa opary, ale rzeczywiście wielu piłkarzy straciło "błysk". Gra wolniej, mniej dokładnie, z mniejszą werwą. Problemem jest mimo wszystko skład. Rodado i tak wytrzymał długo, w sumie Ertlthaler też. O Kuziemce wiedzieliśmy, że będzie miał gorszy moment, bo to w sumie znak rozpoznawczy młodych piłkarzy. Duarte to zawodnik nieprzewidywalny, obserwujemy stany od bardzo dobrej gry po totalną padakę. Bozić na razie mnie nie przekonuje, ale grał mało, wiec za wcześnie na ostateczne podsumowania. Potrzebujemy przynajmniej jednego piłkarza, którego można będzie nazwać Napastnikiem. I ofensywnego pomocnika (skrzydłowego), który da nam tyle Ertlthaler. I gdyby udało się spełnić tylko te dwa życzenia, byłbym bardzo zadowolony. Plus wyczyszczenie Wisły z niepotrzebnego balastu.