|
To był taki klasyczny, typowy mecz wyjazdowy z kimś pokroju Arki lub ŁKS.
Rywal nas pressuje, w obronie agresywnie i z doskokiem, a my na takim kartoflisku jak w Łodzi czy w Gdynie nie jesteśmy w stanie wyjść spod pressingu bo piłka skacze jak zając.
Kiepski mecz i w sumie dobrze, że udało się zremisować.
Nie wiem tylko, czy ten 1 pkt był wart tego żeby odpuścić Puchar Polski.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|