wolfy napisał(a):

I zawsze musi się znaleźć jakiś bałwan od "młodych zdolnych Polaków którzy nie mają agentów, ale są tak samo zajebiści a nawet lepsi niż profesjonalni piłkarze". I nigdy jakoś tak się nie dzieje.
Że też tacy wizjonerzy nie zbiorą tych chłopakówz B klasy, nie awansują z nimi do pierwszej ligi i nie zarobią na nich kokosów. Pieniądze leżą na ulicy!
Widzę że już Cię swędzi po Sukiennickim, trzeba jakiś szrot z drugiej i trzeciej ligii wciągnąć na kontrakty. Z naszym skautingiem i rozeznaniem to się nie może nie udać.
Ja .......ę...
|
Kolejny stały standard forum.

Tak jak Fra Mat musi regularnie wrzucać jakieś swoje wizje i teorie spiskowe bazujące na takich podstawach jak jedno krótkie ujęcie kamery, S1monik musi wciskać jakiegoś Brodę, czy kolejne przemyślenia "z czapy" na przykład o temperaturze powietrza, to i Karherop musi regularnie wciskać do składu rzekomo wielce utalentowany i jakościowy pierwszo i drugoligowy krajowy szrot jako remedium na problemy i rozwój Wisły.
I choćby zawsze kończyło się to tak samo, nie zmieni się, po prostu jakiegoś niby utalentowanego Starzyńskiego czy innego Wachowiaka zastąpi w jego opowieściach jakiś nowy Sukiennicki czy Młyński - i tak w kółko, bez jakiejkolwiek refleksji.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"