tommiyacht napisał(a):

nie wiem panowie czy wy tu weszliście na jakis high level sarkazmu. Ale jesli nie to... jprdl co ja czytam. 2 mecze do finalu miałyby rozproszyć uwage naszych asiorow i pokrzyżować awans To są zawodowi piłkarze czy jakas sunday liga. nosz k...a
|
Oczywiście że tak. Precedensy są.
O tym że nie mamy kadry do gry na dwóch frontach pisał nie będę, odpadliśmy z trzecioligowcem
MaLk napisał(a):

Tymczasem zawodowi piłkarze w sezonie, w którym zdobyliśmy puchar:
- przy okazji 1/4 finału: przed przegrana, po wygrana
- przy okazji 1/2 finału: przed przegrana, po przegrana
- przy okazji finału: przed wygrana, po remis i 3 przegrane.
To tylko dwa mecze, ale z taką średnią to moglibyśmy spokojnie zawalić awans nawet mając obecną przewagę.
|
Bingo.
s1mone napisał(a):

Co by trener nie odjebolił to przy takiej kompromitującej porażce są w pierwszej kolejności winni zawodnicy.
Oni powinni bez trenera wygrać. Obwinianie Jopa za to, że goście grający w 1 lidze przegrali z typami z 3 jest śmieszne.
Zlekceważyli rywala i dostali to na co zasłużyli.
|
Nie zlekceważyli, tylko obrona w takim zestawieniu, bez asekurującego Igbekeme i jeszcze z ręcznikiem Brodą nie ma racji bytu. Krzyżanowskiego nie ma, stoperzy z naszym asem na bramce wpadają w amok, a Colley na prawej obronie grać nie umie.