|
wolfy prezent od Mikołaja dostał w tym roku wcześniej - możliwość powrotu do starych, dobrych czasów, kiedy Brzęczek był "najlepszą możliwą opcją", któremu "rzucano kłody pod nogi", który "z tym składem nie mógł osiągnąć nic więcej". Odgrzewany kotlet, a jednak powiew świeżości w wojnie polsko-hiszpańskiej, oraz statyście Jopie, który ma samograja.
|