sandomingo napisał(a):

Jak mozesz pisać, że Gula niby "miał dociagnąc to, co zaczął" skoro klub sprzedał jego dwóch podstawowych zawodników?
Przecież to kompletnie zmienilo sytuację Wisły.
|
Ściągnąć Fazlagicia od braciszka mu to jakoś nie przeszkodziło.
Ten zespół był budowany pod niego, według jego koncepcji gry. Tylko okazało się, że to co przechodzi w jego rodzinnych stronach u nas zderzyło się z realiami ligowymi jak Cinquecento z Tirem.
Dlatego powinien dociągnąć to do końca.
Chciałbym też zaznaczyć że kiedy sprzedawano Yawa i Aschrafa to zachwytom nie było końca, a ja który wtedy zapowiedziałem bolesną walkę o utrzymanie byłem przez to tutaj pariasem i oszołomem. Takie były nastroje w klubie, w mediach i wśród kibiców. Patrzono raczej w górę tabeli niż na miejsca dające utrzymanie.
To była samonakręcająca się spirala pychy, odklejenia od rzeczywistości i głupoty.