wolfy napisał(a):

Brzęczek niepotrzebnie to brał. A nie było innych chętnych. Ludzie tutaj pomijają niewygodną prawdę że nikt nie chciał wziąć wtedy Wisły i brać spadku na klatę.
@s1mone - Skvarka to był pikuś przy Fazlagiciu, transferze który polecił nam jego brat i Gula chciał.
|
Zapominasz ze w momencie gdy odszedl Gula to Wisła jeszcze nie była w strefie spadkowej.
Jakby Wisłę wzial wowczas Ojrzynski lub inny zadaniowiec to może byśmy sie utrzymali. Moze. I na pewno nie bylo tak ze nie było chetnego trenera bo sobie wpisze spadek w CV. Multum szkoleniowców wpisywalo sobie spadek choćby taki Simundza czy Stokowiec.
Na pewno Wisla nie spadla wiosna przez osobe trenera, ale Brzeczek kompletnie nic nie pomogl żeby oszukać przeznaczenie.