FraMat napisał(a):

Zastosuj to do siebie. Pasuje jak ulał.
Miłego dnia.
Z ciekawości: co robisz w życiu? Pracujesz gdzieś? Może jesteś znudzonym emerytem?
Nie musisz odpowiadać.
|
Pasowałoby, gdybym to ja kolportował fejki, układał fikcyjną fabułę na podstawie jednego ujęcia kamery, uważał Suknię za potencjalnie wartościowszego od Carbo, czy zaklinał się w żywe oczy, że nie pisałem o Leszku to, co było pisane.
A co do Twojej "ciekawości": Znudzeni emeryci nie mają tyle sił i cierpliwości, żeby prostować Twoje teorie. Kiedy kłamstwa wychodzą na jaw i argumentów brak, to próbujesz jeszcze mocniej rozmywać temat i zaczynasz ankietę personalną.
Niestety, nie zamierzam dawać Ci kolejnej pożywki do ułożenia sobie nowej fikcyjnej fabuły na podstawie jakiegoś flesza, który Ci zaświta w głowie. Poszukaj go sobie w swoim stylu - może w parosekundowym ujęciu miny Jopa na widok wyluzowanego Sukiennickiego. To Twój żywioł. Może z tego znów uda ci się sklecić jakąś barwną insynuację, na przykład o tym, dlaczego tak naprawdę poleciał Moskal

