Wyświetl pojedynczy post
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 02.12.2025, 17:55
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ja też krytykuję Królewskiego, ale bez epitetów, jednocześnie potrafiąc przyznać że zrobił też sporo dobrego..
Oooo, potrafisz krytykować bez epitetów, naprawdę ? Tylko Królewskiego ? A co z Jopem?

I wykaż mi gdzie ja krytykowałem go "z epitetami".
Owszem, nazywam go "Prezesek" bo to jest realne określenie jego stylu zarządządzania.
Czyli nieudolności, naiwności, w 'krótkich spodenkach" jak harcerzyk ( z całym szacunkiem dla harcerstwa)

wolfy napisał(a):Wyświetl post
To dlatego że jestem obiektywny..
Jest taka zasada, że nigdy nie jest się sędzią we własnej sprawie.
Wiec o tym czy jesteś "obiektywny" na pewno nie ty będziesz decydował


wolfy napisał(a):Wyświetl post
I jeszcze jedno - ja nie zgadzam się że liczy się tylko ostateczny wynik, a jeśli nie jest on pożądany to rozwalamy wszystko i zaczynamy od nowa..
Widzisz, ty w swoim czarno-białym świecie uznajesz, że jak coś nie idzie to jedyną metodą jest roz pier dziel.
Otóż wyobraź sobie, że nie jest to jedyna metoda zaradcza. Można zrobić konsultacje, dokonać korekty celu (bo może był za wysoki), dokonać analizy gdzie popełniono błędy, wzmocnić kadrę zarządczą itp, itd

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ta runda to efekt wyciągnięcia wniosków przez Królewskiego - ściągnął piłkarzy nie tylko do składu ale też na ławkę, wzmocnił większość pozycji, zatrzymał kogo się dało i miało to sens, zostawił trenera..
Cieszymy się, że Prezesek po 3 letniej nauce, w czwartym roku zaczął coś kumać.
Tylko problem w tym , ze 3-letnie koszty nauki Prezeska będzie musiała pokryć Wisła.
Ten koszt, bagatela, wynosi 40 baniek.
I tylko nie próbuj tłumaczyć że przecież to Prezesek jest włąścicielem Wisły.
Bo Prezesek dziś jest, a jutro go może nie być, a to Wisła będzie musiała spłacić ten dług.
I to jest fakt i święta prawda.
I potwierdza to kolejny fakt, że do tej pory Prezesek (mimo zapowiedzi) pożyczek nie umorzył.

,
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Na szczęście Królewski nie kieruje się zasadami Kwietnia.
No może szkoda...
WK w ciągu pięciu sezonów awansował o cztery stopnie rozgrywek ( i to na pewno nie jest jego ostatnie słowo) a Prezesek w czasie czterech sezonów awansuje (daj Boże) jeden raz.
Odpowiedz cytując