FraMat napisał(a):

A moim zdaniem i zdaniem większo0ći na tym forum to Markus odstawia tu taki teatr jednego aktora, że gdyby rozdawano nagrody za komedię mimowolną, to chłop dawno miałby Złotego Lwa. "
A może złotego wilczka?
Nawet nie chce mi się cytować to żadnego z wielu markusizmów. Manipulujesz, zmieniasz sens wypowiedzi, kiedy ktoś cię przyłapie na markusizmie.
Myślisz, że chce mi się prostować twoje markusizmy?
Naprawdę, szkoda na to czasu.
|
Fra Mat próbuje tu zrobić klasyczne "wycofuję się rakiem, ale jeszcze rzucę kamyczkiem", tylko że z tymi jego tekstami to nawet rak by się zawstydził. Obrona polegająca na stwierdzeniu, że fakty, które wymieniam i wspominam są manipulacją, brzmi jakby próbował rozwiązać sudoku przy pomocy widelca.

"Manipulujesz, zmieniasz sens wypowiedzi" - pisze gość, który m.in.:
- budował własną fanfikcję o relacjach między Rude a Jopem na podstawie jednego, wyrwanego ujęcia kamery,
- kolportował fejki tak bezczelne, że prezes Królewski musiał w wywiadzie publicznie prostować te brednie,
- od miesięcy umniejsza Carbo tak konsekwentnie, że nawet płachta matadora miałaby do niego pretensje o monotonię.
- bawił się w znachora widzącego u prawie wszystkich nie zgadzających się z nim aspergera, a zwłaszcza u Wolfiego,
- uważał, że Sukiennicki może być wartościowszy dla drużyny niż Carbo, bo jest w jego oczach dynamiczniejszy
Jeśli to jest "manipulacja" z mojej strony, a nie zwykłe przypomnienie faktów, to gratuluję - masz definicję prawdy, która działa tylko wtedy, kiedy ci pasuje. Ja odnoszę się do rzeczy, które naprawdę zrobiłeś i napisałeś, a ty próbujesz przykryć to wszystko magiczną formułką "markusizm". Tyle że to nie działa jak zaklęcie - fakty nie znikają, nawet jeśli bardzo ci na tym zależy.
Twoje "nie chce mi się cytować" to eleganckie przyznanie, że nie masz czego skontrować. Bo gdybyś miał, to wjechałbyś tu jak zwykle z toną własnych wizji, półprawd i interpretacji większej niż objętość forumowego serwera.
I to jest właśnie sedno: ja mówię o konkretnych, sprawdzalnych zdarzeniach, a ty o swoich wizjach popieranych autorytetem paru forumowiczów. W skrócie: fakty kontra twoje wyobrażenie świata. Świetny mecz, szkoda że jednostronny.
Fra Mat, jeśli to ma być twoja linia obrony, to wróć do fazy sparingów z własnymi kompleksami, bo w tej formie nie wychodzisz nawet z szatni.
