wolfy napisał(a):

To jest efekt podejścia że liczy się tylko wynik końcowy.
@stary dziad - znowu merytorycznie nie odniosłeś się do tego co napisałem. Przepracuj sobie może swoją patologiczną nienawiść do Królewskiego, ja już nie będę tracił czasu.
.
|
Generalnie to tak ten świat jest skonstruowany, że liczy się wynik końcowy.
A już co do awansu czy jego braku to sytuacja jest jednoznacznie zerojedynkowa.
Chyba, że naszym celem w poprzednich 3 sezonach była gra w drugiej lidze...
Aaa, to wtedy przepraszam, zadanie wykonane, wiwat Prezesek.
Na koniec musze cię ponownie zmartwić.
Generalnie w życiu do nikogo nie żywię nienawiści.
To że próbujesz okładać mnie tą pałką jest mi obojętne a wręcz rozśmieszające. ( wybiórczej się naczytałeś?)
Świadczy to o tym , że nie masz żadnych argumentów i została tylko "pałka".
A co do Królewskiego, mam prawo go krytykować, bo patrząc strategicznie, to jak dotychczas, zdecydowanie na nią zasługuje.