Karherop napisał(a):

Prawda jest taka ze jedynie Jop ze sztabem wie jak to zarotuje i zapewne i tak wszystkich zaskoczy.
Ja bym nawet sie nie zdziwil jak z Zawisza wyjdzie Biedrzycki - Grujcic, a z ŁKSem Biedrzycki - Kutwa.
W meczu z Zawisza nie ma co przesadnie kalkulować.
|
Ja bym nie rozbijał duetu Biedrzycki-Grujcić, bo to bez sensu. Obaj grają świetnie i ewidentnie dobrze się rozumieją.
Nie ma też co ukrywać że ŁKS to trudniejszy z dwójki rywali.