To określenie o "wyciągnięciu głowy z okrężnicy" to chamstwo w czystej postaci.
Bez komentarza.
A z dowcipnych opinii przedmeczowych to:
"wszystkie znaki wskazują na mokrą szmatę"
albo:
"Stal gra całkiem nieźle"
albo;
"piłek na trybunach to można szukać po strzałach Dudy"
Z niecierpliwością czekam na klasyczną dyskusję, jak to przy meczach ze Stalą Mielec, o tym że "wróciła rodzinna atmosfera i olewanie".
Przecież od 60 minuty wszyscy widzieliśmy, że piłkarzyki pozorowali grę i ma pewno " będzie to miało poważne konsekwencje w przyszłosci" ( hehe)