|
Fajnie się na to patrzyło.
Wróciła intensywność.
Wróciła szybkość rozgrywania.
Wróciło bieganie zamiast stania w miejscu i czekania nie wiadomo na co (H.Kasperczak).
Wróciła gra na jeden kontakt.
Wrócił presing, agresja i doskok.
Wróciła szybka wymienność pozycji.
Wróciło zaangażowanie.
Jeśli tak będzie w ostatnim meczu z ŁKS, jestem spokojny,
Chciałbym zobaczyć statystyki przebiegniętych kilometrów i liczby podań (w różnej konfiguracji).
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|