|
Przy czym zaden kibic Wisly nie szuka pracy w drugiej Bundeslidze i nie ma rozleglych kontaktow w Nimeczech.
Piszczek ma pewnie jakichs menadzerow, ma tez kolegow, ktorzy komentuja mecze 1 ligi dla TV lub nawet w tej lidze graja. Mial mozliwosci sie dowiedziec o swoim nowym pracodawcy zanim podpisal kontrakt.
Juz samo to, ze Skowronek, ktory robil swietne wyniki z Tychami w zeszlym sezonie a w tym "walczyl o spadek" powinno dac do myslenia, ze cos tu chyba nie gra ze skladem. To ze dzialacze wola wyrzucic trenera zamiast przynac sie, ze sprowadzili mu paralitykow to akurat w polskiej pilce normalne ale Piszczek powinien jednak uruchomic kontakty i zrobic risercz.
Ja mu dobrze zycze ale chlop moze zaczac kariere od spadku na co osobiscie - pomimo bycia trenerem - nie bedzie mial wiekszego wplywu.
Brazowymi kartami w Fifie nie pokonasz druzyny zlozonej z kart TOTY - zeby posluzyc sie takim porownaniem.
|