krysztal napisał(a):

|
A po czym wnosisz,że zaczęto wydawać rozsądnie?
|
Po procencie dochodów wydawanych na pensje i ostatnich okienkach transferowych.
Wymień osoby w klubie, które pobierają pensje, a klub nic z tego nie ma.
Patryko napisał(a):

Różnica pomiędzy dojeniem od prywatnego inwestora a samorządu jest taka, że jeśli prywatny właściciel jest mądry, to zatrudni w klubie specjalistów, którzy będą ten klub pchać do góry.
Oczywiście są przypadki jak Kwiecień, który próbuje wskrzesić u siebie Wisłę sprzed 20 lat, otaczając się ludźmi typu Kapka, ale raczej nie jest to potwierdzenie reguły.
Jakiej maści ludzie są zatrudniani w klubach żyjących z publicznych pieniędzy, chyba nikomu nie trzeba mówić.
|
Pamiętaj kto u nas pociągał za sznurki przed spadkiem. Teoretycznie wszystko powinno się zgadzać, a jaki był efekt? Spadek i Fazlagicz na 3 letnim kontrakcie.
Tam gdzie jest kasa do wykorzystania zawsze pojawią się życzliwi. chętni pomóc.