IncognitoTSW napisał(a):

|
Może w takim razie powinniśmy co jakiś czas spadać, tak żeby regularnie przeżywać katharsis?
|
Zdecydowanie lepiej nie doprowadzać do sytuacji, aż takiego syfu jaki miał miejsce jeszcze w ekstraklasie. Syfu który był przyczyną degradacji drużyny z potencjałem na środek tabeli. Piłkarze, którzy wtedy spadli później grali w lidze mistrzów, a teraz w innych klubach grają w pucharach. Byliśmy mentalnym trupem. Oby nigdy więcej.
ps. Może ktoś pamięta okoliczności naszego poprzedniego spadku. Również były mocno związane ze sferą mentalną. Chorą głowę leczy się najdłużej i bywa to najbardziej bolesne.