Zaraz mnie tu zwyzywają od żydów, ale jak na dłoni widać, że mamy problem. Ostatni mecz w którym strzeliliśmy więcej niż 1 bramkę odbył się miesiąc temu, a taki który faktycznie wygraliśmy pewnie nie pozostawiając wątpliwości nawet ponad miesiąc temu (Puszcza 20.10). Od tego momentu przepchaliśmy fartem mecz ze Stalą, wygraliśmy po w miarę dobrej grze, ale jednak o wlos z Chrobrym, no i dalej już absolutnie zasłużony w....... od Poloni WWA oraz bezjajeczny remis wyratowany w Siedlcach przez Letkiewicza.
Mamy do czynienia z wyraźnym zjazdem wykraczającym ponad ostatnie 2 spotkania, to tak jakby ktoś mi chciał wylatywać z argumentem, że przecież już był mecz z Miedzią i Opolem w identycznej konfiguracji. No nie, wtedy z tygodnia na tydzien zaliczyliśmy obrót o 180 stopni, tutaj konsekwentnie widać, że piłkarze są bez formy.
Coś się ewidentnie w tej drużynie wypaliło i wróciła do ustawień fabrycznych. Potwierdzenie moich słów nastąpi w kolejnych 2 spotkaniach, gdzie na koniec jesieni po stracie punktów w Łodzi wszyscy już będą odmieniać słowo kryzys przez wszystkie przypadki.
Ale w sumie 0 zdziwienia, spodizewałem się takiej mizerii przez całą rundę, więc w sumie chociaż tyle dobrego, że w tym sezonie powinniśmy spaść do baraży a nie walczyć o nie całą wiosnę, moze dzięki temu będzie mniejsza napinka i wyjebanie się w półfinale po raz trzeci zaboli trochę mniej niz poprzednie 2 razy
