wolfy napisał(a):

Nie przesadzaj. Duarte stwarzał zagrożenie, dochodził do sytuacji i idealnie wrzucił Rodado na głowę. Wybiórcze czepianie się akurat jego jest nieuczciwe. Akurat Fred był jednym z tych którzy pracowali na boisku w obronie i pokazywali się do gry z przodu.
Znacznie gorzej grali Kuziemka, Krzyżanowski (zwalniał prawie każdą akcję), Erthaler i Rodado też dziś dobrego meczu nie zagrali.
Jop musi przestać faworyzować ulubieńców.
A najgłupsze są te zmiany na 12 minut przed końcem. Co ma piłkarz zrobić w mniej niż kwadrans?
|
Nie chodzi o samego Duarte, a o głupawe usprawiedliwianie indolencji w ataku, teoretycznym brakiem w wyniku tego zagrożenia w tyłach. Choć raz w drugiej połowie Fred zagrał na piękną kontrę.
Ale masz rację nie był najgorszy. Tym w przodzie był Kuziemka. Rodado z Erthalerem też na alibi. To jak mamy wygrać? To jest kolejny taki mecz z rzędu. A trener ? Na co czeka? Do 60 minuty żadnej reakcji? Czyli wszystko mu pasuje. Tragedia.
Teraz Mielec który w Bytomiu spokojnie mógł wygrać gdyby nie bramkarz Polonii, z trzema zmianami w obronie bo Jop "lubi stabilizację". Potem Bydgoszcz gdzie brak awansu będzie kompromitacją, a na koniec wyjazd do Łodzi.
Dwa tygodnie które mogą się skończyć jak rok temu.