FraMat napisał(a):

Bardziej chodziło mi o to jak jego drewniane nogi przyczyniły się do tego widowiskowego upadku.
W polu karnym z reguły tyle się dzieje że gdyby sędzia literalnie trzymał się przepisów karne byłyby w co drugiej akcji.
Rodado otrzymuje co chwilę takie kontakty z nogami obrońców ale nie jest drewniany więc nie składa się od razu jak scyzoryk czy jak Adamski.
|
Co do zasady to przepisy na całym boisku są takie same ale widziałem dosłownie tysiące podyktowanych fauli w środku pola które były ignorowane w polu karnym „bo za mało kontaktu”. Jest w piłce pewną hipokryzja.
Rodado rodadem ale Mikulcowi dosłownie złamali nogę i nawet faulu nie było.
My sędziowanie mamy ustawione na level hard core a reszta ligi na amateur.