|
Wiem o czym piszesz.
Mecz BiH z Rumunią akurat oglądałem, bo byłem w tym czasie w Rumunii i ze znajomymi Rumunami nie dało się w tym czasie robić nic innego.
W I połowie obydwa zespoły grały na pełnym chaosie z lekką przewagą Rumunii, którzy wykorzystali tylko jedną szansę i prowadzili 1:0
W drugiej połowie Rumuni przestali grać. W 4 minucie Dzeko strzelił wyrównującą bramkę, a gra Rumunów sie posypała zwłaszcza po dziwacznych decyzjach sędziego. Kiedy Marius Marin został sfaulowany na boisku tak, że polała się krew sędzia nie zareagował a 10 minut później dał czerwoną kartkę Rumunowi za zbyt wysoko podniesioną nogę.
Poza tym chyba fatalnie na zespół wpłynął trener Lucescu, który zastąpił Iordanescu.
Rumunia nie prezentowała już stylu jak w Euro 2024.
Dlatego uważam sukces Bośniaków za zupełnie nieistotny patrząc na poziom gry i rywali z jakimi musieli grać.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|