doktor granat napisał(a):

To co napisałeś to oczywiście druga strona medalu tylko, że:
Chorwacja awansowała na MŚ, przegrywała 0-2, ale nie wiadomo po co walczyła i wygrała 3-2
Holandia nie wiadomo po co wygrała 4-0
Po co Portugalii chciało się starać i strzelić dziadom aż 9 goli?
Po co Norwegia zagrała na 100% i rozwaliła Włochów 4-1 jak miała już wcześniej awans?
Różnica poziomu sportowego między nimi a nami jest prawdą, to co napisałeś jest z pewnego pkt. widzenia czystą prawdą jednak wydaje mi się, że oprócz tego jest coś nieuchwytnego przez co oni może będą w ósemce albo nawet wyżej, a o nas zapomną 5 minut po tym jak wylecimy na zbity pysk po drugim meczu (o ile awansujemy na te MŚ).
Moi koledzy z pracy wysunęli hipotezę, że po meczu z Holandią piłkarze i selekcjoner mocno popili bo awans, ostatnie zgrupowanie itp. i dlatego tak wyglądali. Ja się nie znam.
|
nie umiem odpowiedziec na zadne z powyzszych pytan. Nie wiem jaka motywacje mieli przeciwnicy tych wszystkich druzyn. Nie wiem jak wygladaly te mecze. Byc moze konkurencja o miejsce wskladach Holandii, Chorwacji, Portugalii jest taka iz w kazdym meczu porpstu trzeba udowadniac swoja wartosc bo na twoje miejsce czeka 5 innych zawodnikow. No u nas problem bogactwa raczej nie wystepuje.
Wiem natomiast to. Gdyby mi ktos oferowal zatczke do pisaka i powiedzial, ze istnieje ryzyko 1 do 1000, ze podczas siegania po ta zatyczke zlamie noge to bym powiedzial. A po .... mi ta zatyczka? Zadne argumenty o braku ambicji do posiadania tej zatyczki by do mnie nie trafialy.
Ja rozumiem, ze wynik nieladnie wygladal na Flashscorze ale oprocz tego nie widze absolutnie zadnego negatywnego skutku polozenia chuja na tym meczu.