Drozd napisał(a):

Klasyk mówi aby z głupcami nie rozmawiać.
Mnie jednak interesuje zjawisko bezkrytycznego klakierstwa i jego wpływ na umysł klakiera.
No to analizujmy...
Drozd napisał(a):

Balcerowicz się objawił...
Tnąc koszty jednocześnie powinien zrobić awans już w pierwszym roku, a nie gnić w 1 lidze już czwarty rok. Zgadza się mistrzu? .
|
Dokładnie tak.
Przypomnę parę faktów.
W pierwszym sezonie naszej banicji w drugiej lidze budżety klubów przedstawiały się następująco:
Wisła-36 mln
Ruch-14 mln
LKS-13 mln
Puszcza-6 mln
Czyli można było awansować mając budżet dwa i pól raza niższy !!!!
Ba, nawet, jak w przypadku Puszczy, sześć razy niższy !!!
Ale Prezesek postawił nie na cięcia ale na nieudolne przepalanie kasy.
Zgadza się mistrzu?
Podsumowując fakty widzimy że, Prezesek nie zredukował kosztów, nie awansował zarówno w pierwszym jak i kolejnych dwóch sezonach i finalnie zadłużył klub na 40 mln.
No , po prostu super.
Drozd napisał(a):

|
Niezdrowe Twoim zdaniem podejście do ekonomii ma 90% ekonomistów. Bo inaczej kredyt i długi to byłby ewenement, a nie powszechność. Więc lepiej się nie ośmieszaj.
|
Tak, tu się zgadzam. Większość ekonomistów wyznaje keynesizm. To zmora współczesnego świata. Zadłużenie państw jest tak wielkie, że każdy zdaje sobie sprawę, iż jest to niespłacalne.
Ale zejdźmy na ziemie. Skupmy się tylko na polskiej piłce. Jako przykład klub Pogoń Szczecin. Na początku tego roku był na krawędzi upadku. 60 mln długu. To efekt zarządzania byłego prezesa Mroczka. Oj, jak był on chwalony , ze dobrze klub prowadzi.
Finalnie klub uratował ten arabski Kanadyjczyk poprzez włożenie w klub realnej gotówki i spłacenie długów. Jakby nie on to Pogoń byłaby w piątej lidze.
Wniosków z tego przykładu zapewne nie wyciągniesz żadnych.
A co do ośmieszania. Dalej, wbrew światu będę się "ośmieszał" twierdząc, że są tylko 2 płcie a nie 56
Drozd napisał(a):

|
Cięcie kosztów to pozbycie się z listy płac takich osób, które niewiele wnoszą i to Królewski robił. Dopiero teraz mamy kadrę w miarę ukształtowaną przez niego. Ograniczanie spektrum działalności klubu to dalsza degrengolada, a Wisła ma się rozwijać, a nie zwijać. Dzięki takiemu niezdrowemu podejściu mamy teraz Dudę, Kutwe Krzyżanowskiego i Kuziemkę w młodzieżowych reprezentacjach. Wybacz, ale tylko kretyn może tego nie rozumieć.
|
No nie wiem jakie cięcia są robione jak z roku na rok koszty rosną.
Co do meritum- jak ci brakuje kasy to nie szukasz dodatkowych pół do jej wydawania ( te AMP czy Blind czy kobiece futbole) tylko skupiasz się na działalności podstawowej. I to działalności podstawowej robionej sensownie Tak, akademia jest na pewno działalnością podstawową i cieszy, że wreszcie staje się efektywna.
Drozd napisał(a):

Natomiast skoro prezesek wydaje kasę, której nie ma i koniec. To skąd ją bierze? Drukuje w piwnicy? Gdzie tą Wisłę zadłuża? Kto straci najwięcej kiedy Wisła zbankrutuje?
|
Bardzo ciekawe zagadnienie.
Niestety ale nie wydaje tej kasy bo ją wcześniej tam wpłacił .
Albo z wypracowanego zysku z lat ubiegłych.
Skąd ją bierze?
No częściowo z pożyczek, udziela ich sam ale nie wiemy ile jest tam jego kasy a ile gdzieś tam pożyczonych " z rynku". Jestem przekonany, że także od WK.
Częściowo też z tego, że nie płaci na bieżąco ( miastu zalega 2 mln, piłkarzom 1-2 pensji)
W każdym razie żadnej transparentności, czego dowodem jest skrzętnie ukrywany wynik finansowy za poprzedni sezon.
Kto starci najwięcej?
Na pewno nie Prezesek, bo on może wycofać pożyczki przed upadkiem a realnie bezzwrotne jego zaangażowanie jest niewielkie.
Drozd napisał(a):

|
Czy dzisiaj Wisła jest bliżej bankructwa niż w dniu przejęcia jej przez Królewskiego? Pytanie retoryczne...
|
Niestety ale prawda jest taka że jesteśmy bliżej...
Gdzie szukać szansy?
Skoro Prezesek znalazł dotacje 100 mln do Synerise i dzięki temu ta firma ma z czego pokryć swoje straty, to może znajdzie takiego inwestora do Wisły , który, podobnie jak w Pogoni, wpłaci żywą gotówkę i to pokryje straty.
Ale wtedy musiał by oddać władzę, a na to raczej ochoty nie ma.