Z czego Stolarczyka i Sobola to już można powiedzieć, że powinien wyprzedzić, bo oni byli trzymani na siłę i dużo wcześniej powinni polecieć. Jeśli się nie mylę tonie mieli tak dobrych notowań w 440 dniu pracy jak Jop teraz i już na tym etapie czy wcześniej mieli kryzys, nad którymi mogli zapanować
Cytat:
|
Kto i kiedy zdoła popracować w Wiśle dłużej niż Skorża?
|
Jopowi dużo nie brakuje bo jeśli teraz dociągnie 200 dni i awansuje to później na spokojnie może rok czy nawet dwa przepracować, o ile tylko by nie spadł z ekstraklasy czy nie siedział w strefie spadkowej w przyszłym sezonie.
Ogólnie wygląda to śmiesznie i żałośnie, że trenerzy nie przepracowują nawet 2-3 lat, a powinni mieć powiedzmy chociaż te 4-5 sezonów pracy. To samo się zawsze tyczyło kadry zespołów gdzie jak się ktoś wybijał to szedł za granicę. A z kolei jak wpada kasa za takiego piłkarza to nie jest wydawana na konkretne wzmocnienia. Trudno oczekiwać wyników gdy ciągłości pracy trenerskiej czy ciągłości składu nie ma, a klub jak się osłabia to nie jest wzmacniany. Z każdej strony jest patologia, zamiast budowy drużyny.