Patryko napisał(a):

Problemem tego projektu jest to, że oczekiwania są na tu i teraz. Nie ma planu długofalowego, jakiejś głębszej strategii jak tą drużynę budować.
WK dopiero odbiera pierwsze lekcje dotyczące tego, że pieniędzmi w piłce nie przepchnie wszystkiego.
Widzew to jest kolejny przykład palenia pieniędzmi w piecu. Dopiero co zwolnili dyrektora sportowego.
Gdybym ja miał możliwości finansowe takie, jak właściciele Wieczystej/Widzewa i w ogóle chciał się bawić w FM'a w realu, to pierwsze co bym zrobił, to poszedł np. do takiego Masłowskiego z Jagiellonii i zadał proste pytanie: ile chcesz u mnie zarabiać?
|
Chlop juz nie jest az taki nowy. On juz prawie 6 lat siedzi w Wieczystej. W Wisle go formalnie nie bylo ale cos tam sponsorowal, kontakt z klubem mial wiec tez mogl czegos sie dowiedziec.
6 lat - mogl na poczatek akademie otworzyc, przy jego pieniedzach to biorac wtedy najbardziej utalentowanych juniorow, fachowych trenerow mlodziezy to juz by mu teraz wchodzili do pierwszego zespolu pierwsi 18-20 latkowie a tak to chlop musi mlodziezowca na bramke wypozyczac.
6 - lat, mozna bylo zbudowac struktury organizacyjne, dzialy klubu z jasno zdefiniowanymi kompetencjami, strategia i kryteriami eweluacji. A tam nic nie ma.
Nie ma porzadnej akademii, tylko jakies mlodziezowe zespoly bo trzeba do licencji, nie ma organizacji - wszystko na Chalupnika jest robione chalupniczo, na chaosie.
Sorry ale ale organizowanie klubu w jakies logiczne struktury to Kwiecien jednak powinien umiec bo ma firmy wielokrotnie wieksze niz ten osiedlowy klub. A on ludzi do klubu zatrudnia po znajomosci a nie na podstawie potwierdzonych kompetencji.