wolfy napisał(a):

|
Ty jesteś normalny, czy z nienawiści do Królewskiego totalnie Ci odwaliło?
|
Twoje poglądy określam jako "zerojedynkowe ograniczenie".
Czyli jeśli dane zagadnienie ma powiedzmy 10 aspektów, to twoje zbadanie sprawy wygląda tak:
-w ogóle nie dostrzegasz pięciu aspektów
-analizujesz dostrzegalne dla ciebie kolejne pięć
-jeśli trzy są na "tak" a dwa na "nie", to autorytatywnie ogłaszasz, że zagadnienie jest na 'tak" a kto uważa inaczej ten jest... ( tu wstawiasz dowolny epitet).
Tu użyłeś słowo "nienawiść".
A ja tylko wyraziłem się szyderczo, ironicznie, może trochę złośliwie.
Ale określenie tego "nienawiścią" jest, delikatnie mówiąc, niedorzecznością.
wolfy napisał(a):

Co ma prezes jakiegokolwiek klubu do patologii uzurpującej sobie tytuł "najwierniejszych"?
|
Może zdefiniujmy, że generalnie chodzi o relację Prezeska z szeroko rozumianym sektorem C.
Że tej relacji "nie ma" najlepiej świadczą tylko dwa fakty:
-podczas 3 sezonów gnicia w drugiej lidze sektor C w zasadzie nigdy nie "pocisnął" Prezeskowi. No cóż, nasze kibice to jednak nie takie chamstwo jak na Legii czy Kuchenkorzu
- racowisko na meczu z Ruchem (skądinąd, mi się podobało

) . Na pewno Prezesek nic "nie wiedział" o wagonach rac wnoszonych na trybuny.