krysztal napisał(a):

To chyba w jakichś nowszych wersjach.W tych pierwszych jakoś sobie tego nie przypominam.Ale pamiętam,że można było podpisać jakiegoś sytego kota bez kontraktu (takich jak Alvaro Recoba) i w tym samym okienku opie.rdolić go z kilka mln euro. Może to jest trop dla Zaskrońca
|
Faktycznie, LPM mozna bylo tylko kupowac mecze.
Ale byl tez taki niszowy angielski manager (nie pamietam nazwy teraz) w ktorym mozna bylo obstawiac swoje wlasne mecze i w ten sposob zarabiac ekstra szmal na przyklad specjalnie przyegrywajac z outsiderami.
Pamietam ze w tym menadzerze jak sie ogladalo animacje meczu 3D to 95% goli to byly takie bomby z 30 metrow.