Arked napisał(a):

Panowie, to są jakieś totalne bzdury.
Wisła zrobiła na początek sezonu formę "olimpijską". I owszem biliśmy wtedy wszelkie rekordy. Ale po takim piku przychodzi proporcjonalny dół. Resztę rundy jedziemy od przerwy do przerwy reprezentacyjnej będąc mniej lub bardziej pod formą CAŁY CZAS. Dlatego wyglądamy tak jak wyglądamy. Ciężko też powiedzieć, żeby to nam się ostatecznie nie opłaciło. W następnej rundzie większy sens jednak będzie miało przygotowanie się na maraton, z niższą niż na początku obecnej rundy ale możliwą do utrzymania dłużej, równą solidną formą. To są niuanse makrocyklów treningowych, a nie jakieś spiskowe kocopoły, z większym ryzykiem niż zyskiem.
|
Ale tłumacz to tym pokemonom którzy się w tych teoriach specjalizują.Ja nawet nie sądzę abyśmy byli jakoś specjalnie pod formą chyba,że pozostałe trzy mecze będą wyglądać jak ten z Polonią.
Ot przytrafił się słabszy mecz z dobrze funkcjonującym przeciwnikiem.To,że niektórzy myśleli,że my wszystkich będziemy golić 3-4 bramkami?Nie każdy ma jak widać kontakt z rzeczywistością.