Trudno wziac taka ewentualnosc na powaznie. O ile jestem nawet w stanie uwirzyc, ze buk moglby przekonac kogos zeby zrobil dziure w murze to juz w ewentualnosc, ze Polonista trafil dokladnie tam nie uwierze. Nie ten poziom celnosci.
Poprostu, ujowy mecz, ujowy dzien. Trzeba miec tylko nadzieje, ze to wypadek i nie przerodzi sie to w serie takich meczow.