As napisał(a):

Pierwsza polowe ogladalem sporadycznie, tylko kiedy komentator podnosil glos. Druga obejrzalem w calosci i jesli pierwsza wygladala jak druga to powiem, ze przegralismy nie dlatego, ze Polonia byla swietna tylko dlatego, ze my bylismy kiepscy.
Tyle niedokladnosci co robilismy w rozgrywaniu pilki to nie widzialem w od dawna. Polonia wielu naszych akcji nawet nie musiala przerywac, wystarczylo, ze dali troche doskoku i my sami niedokladnym podaniem lub zlym przyjeciem oddawalismy im pilke.
O ile z Miedza przegralismy bo poprostu byli obiektywnie lepsi od nas to z Polonia przegralismy mimo iz Polonia z gry nie byla lepsza.
Osobiscie jeszcze bym nie panikowal, ot zdarzyl sie bardzo zly mecz. Zycie. Kilkanascie innych zagralismy dobrze wiec raczej nic nie wskazuje, ze to norma a jedynie wyjatek.
|
Dziwny mecz. Nie snuje teorii spiskowych, ale graliśmy tsk jakby nie chcielismy wygrać. W obronie niemal sabotaż (rzut wolny, nagła dziura w murze, tiki taka pod nosem napastnikow) Zmarnowane sytuację, gdy trudniej nie trafic w brsmke, niz kopnac w jej swiatlo..........Pocieszalem synkow na meczu, tak to jest gdy bukmacher sponsorem ligi, na 90% Śląsk jutro nie wygra (wypowiedz ma z soboty

. Nawet postawiłem Śląsk X2 ale legła "wyleczyła " mi kupon
