Cymes napisał(a):

|
Nigdy nie negowałem dobrej gry Jamesa w destrukcji. Tutaj faktycznie to jest super wysoki poziom. Zresztą już przy pierwszym jego przyjściu twierdziłem, że chłopak mając lepsze warunki fizyczne jako 6 wart byłby kilkadziesiąt baniek..
|
Z tym się mogę zgodzić i to prawda. Już bardziej jakościowy piłkarz w tej roli nie byłby ani w zasięgu finansowym naszego klubu, ani nie byłby skłonny przychodzić do pierwszej polskiej ligi. Nie dodaje to jednak jakości Dudzie i nie znosi jego ograniczeń, ani nie sprawia że James przestaje być bardzo dobrym jak na polskie warunki graczem zarówno na pozycji 6 jak i 8. I to graczem jak sam piszesz który na dodatek czyni obecnie istotne postępy i dalej się rozwija mimo swojego zaawansowanego wieku. Obecnie niesamowicie poprawił też celność swoich strzałów.
To, że stara się szybciej operować piłką od Kacpra wynika w moim odczuciu przede wszystkim z tego, gdzie wcześniej grał. W Hiszpanii nawet w niższych ligach uczą grania piłką, a nie holowania jej do oporu, w myśl prostej i uniwersalnej zasady, że piłka jest zawsze szybsza niż zawodnik. Natychmiastowe diagonalne czy prostopadłe, progresywne podanie może bardzo skutecznie stworzyć okazję bramkową. James ma nawyk, że ich w pierwszej kolejności szuka, odegrania i zdobywania terenu podaniami.
Nie jest też tak, że James nie potrafi obrócić się z piłką pod kryciem, utrzymać się przy niej, zdobyć przestrzeń. On jest w stanie grać na wyższej intensywności kreowania gry i jej większym tempie niż standard naszej pierwszej ligi - swoim szybszym stylem operowania piłką wymusza też szybsze reakcje kolegów, ich natychmiastowe wyjście na pozycję, czego w niedzielę im po prostu brakowało z powodów fizycznych. Tu tkwi problem obniżający efektywność ofensywną w ostatnich meczach.
Receptą na to nie jest w tym momencie Duda czy cofanie go głębiej, tylko właśnie odważniejsze sięgnięcie po Bozica i Omica, którzy mają indywidualną jakość, ale nie mają ogrania. Obecnie płacimy cenę za zbyt słabą rotacje składem na przestrzeni całej rundy, co tak jak już pisałem, najmocniej odbija się na młodych Kuziemce i Dudzie.