WildDog napisał(a):

|
No nie jestesmy, ale chyba nikt nie zakaldal samych zwyciestw az do zapewnienia awansu.
|
No cóż, jest tutaj kilka osób którym peron już dawno odjechał. Jak widać nadmiar szczęścia może złamać człowieka psychicznie w podobnym stopniu jak jakaś tragedia.
Takie mecze są też dobre dla higieny psychicznej tych osób, od razu po mokrej szmacie zaczynają mówić z sensem.
Runda rewanżowa zawsze jest trudniejsza, a tabela w tym sezonie jest ekstremalnie płaska. Niemal każdy, o ile nie każdy zespół będzie o coś walczył. Aktualnie drużynę 6-tą i 14-tą dzieli 6 punktów, nikt mi nie powie że tam nie będzie się kotłowało. Walka o utrzymanie też może trwać do końca, aktualnie cztery zainteresowane drużyny dzieli punktowi jeden mecz.
Nikt nam punktów darmo nie odda, a na stojąco wygrywać się nie da.