Wypadało by wziąć pod uwagę, że te peany wypowiada dziennikarz, który po pierwszym przegranym meczu u siebie. Na konferencji zadaje jedno pytanie.
"Skąd tyle niedokładności?"
Nikt nie mówi o kryzysie, nikt nie ma pretensji o wielkość przewagi czy ilość punktów. Zastanawia jedynie zachowawcze postępowanie trenera w kwestii wyborów personalnych i reakcji tak na sytuację w czasie meczów jak i boiskowe zachowania naszych piłkarzy,