Kurz napisał(a):

Nie do końca się z tym jednak zgodzę. Na skrzydłach wygląda to słabo â dlatego Ertlthaler musi grać tam, gdzie gra, a Kuziemka ma pewne miejsce w składzie, niezależnie od dyspozycji. Zresztą nawet nie wiem, czy to u niego kryzys formy, czy po prostu blaknie, gdy na boisku jest mniej miejsca, bo to nie jego pierwsza bezproduktywność w sezonie, jak zauważasz. O Duarte nie warto wspominać. Po raz kolejny przebłysk, a potem piach. Jeśli w nastepnej rundzie schemat będzie wyglądał tak samo, nie ma sensu go tu trzymać.
Zagadką w tej układance pozostaje Bozić. Czy okazał się słabszy, niż zakładano? A może nie jest jeszcze w pełni formy? A może problemem jest to, że gdyby stanął na wysokości zadania, Duda musiałby na stałe usiąść na ławce, a Jop â lub sam klub â tego nie chce? Ogólnie Duda jest zbywalnym elementem.
|
Kuziemka, Duarte, Bozić, Erthaler, Baniowski. Tylko Erthaler jest poza konkurencją, reszta to porównywalny poziom tyle, że nie dostają równych szans.
Jak można cokolwiek oceniać w przypadku Bozica skoro nie gra. Całkiem możliwe że uparte trzymanie się żelaznej 11 to właśnie efekt pchania "młodych" na siłę. Krzyżanowski i Kutwa już usiedli. Gdyby jeszcze Bozić i Omic nabrali rytmu i pewności to usiadłby także Duda i Kuziemka. I nie byłoby problemu gdyby to nie było na amen.
Duarte wczoraj już zagrał aktywniej, już bardziej się starał. Ktoś tu pisał że na zawodników trzeba wywierać presję rezerwowych. A u nas jeden z drugim ch... gra w trzecim kolejnym meczu i dalej wychodzi w pierwszym składzie, bo Jop lubi dawać szansę. Paranoja. Zamiast robić zmiany dla samej rotacji w składzie to u nas zmiana jest tylko za karę. W takiej sytuacji nie sprowadzimy porządnego zmiennika dla Rodado bo jest jasne, że przy Jopie przesiedzi pół roku na ławie. No i prędzej czy później zaczną się kwasy w zespole.