Nie napiszę, bo to na bazie doświadczeń z przed lat, które dzisiaj wydają się nie do pomyślenia, jednak gdzieś tam z tyłu głowy się pojawiają. Prawda jest jednak taka, że zagraliśmy wybitnie słaby mecz i jako drużyna i indywidualnie, Przegraliśmy, a w tabeli wygląda na to niewiele się zmieni. W tym sezonie jesteśmy w czepku urodzeni.
Zobaczyłem sobie pomeczową konferencję. Przegrywamy pierwszy mecz u siebie, a na konferencji trener dostaje od dziennikarzy JEDNO pytanie

. Czy to jest normalne?