Drozd napisał(a):

Mamy szeroką i dość wyrównaną jeżeli chodzi o potencjał kadrę, poza Rodado i Letkiewiczem każda pozycja ma zastępstwo na porównywalnym poziomie. Oczywiście jeden gra w danej chwili lepiej drugi słabiej, ale ten grający słabiej może być lepszy tylko musi czasem grać anie wchodzić raz na miesiąc na 15 min. Do tej pory Jop bronił się głupawym "zwycięskiego składu się nie zmienia". Zobaczymy co teraz zrobi.
|
Nie do końca się z tym jednak zgodzę. Na skrzydłach wygląda to słabo — dlatego Ertlthaler musi grać tam, gdzie gra, a Kuziemka ma pewne miejsce w składzie, niezależnie od dyspozycji. Zresztą nawet nie wiem, czy to u niego kryzys formy, czy po prostu blaknie, gdy na boisku jest mniej miejsca, bo to nie jego pierwsza bezproduktywność w sezonie, jak zauważasz. O Duarte nie warto wspominać. Po raz kolejny przebłysk, a potem piach. Jeśli w nastepnej rundzie schemat będzie wyglądał tak samo, nie ma sensu go tu trzymać.
Zagadką w tej układance pozostaje Bozić. Czy okazał się słabszy, niż zakładano? A może nie jest jeszcze w pełni formy? A może problemem jest to, że gdyby stanął na wysokości zadania, Duda musiałby na stałe usiąść na ławce, a Jop — lub sam klub — tego nie chce? Ogólnie Duda jest zbywalnym elementem.