WildDog napisał(a):

A gdzie ja Panie Kielbaso Lisicka napisalem, ze Wisla idzie do przodu finansowo? Prosze mnie przypomniec. Mnie chodzi jedynie o wolne, ale dosc stabilne podnoszenie poziomu sportowego.......a na finanse, jezeli sportowo pojdzie dobrze prz,yjdzie czas.....
Hmmm....z tego wynika, że jesteś Pan, Panie Salcesonie albo niepoprawnym marzycielem albo człekiem ograniczonym. O to drugie mimo wszystko Cię nie podejrzewam, pozostaje zatem marzycielstwo...
Trudno będzie pewnie Tobie zaakceptować fakt, iż nawet sukces sportowy (Daj Boże, choć do tego daleka droga) nie spowoduje bezpośrednio uzdrowienia klubowych finansów. Wisła jest obecnie pacjentem w stanie może nie agonalnym ale niezwykle ciężkim w zakresie finansów. A Królewski jeszcze nie dał żadnych podstaw do tego aby wierzyć, że sam awans spowoduje nieproporcjonalne zwiększenie kosztów.
PS. Areczka padla wczoraj. Juz i salcesonik degustowalem, a dzisiaj na kolacje kaszaneczka. na ktora krokus kawior wola ...Juz mnie slina cieknie.
|
Smacznego!
Aczkolwiek myślałem, że stać Pana, Panie Salcesonie na bardziej racjonalne myślenie...