Wyświetl pojedynczy post
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#604
Stary 04.11.2025, 23:42
As napisał(a):Wyświetl post
O tym właśnie mówię. Jeśli wtedy miałeś piłkarzy, którzy potrzebowali „pomacać” piłkę trzy razy zanim zdołali ją opanować, których przerastało zagranie dokładnej piłki do partnera i tamten musiał zawracać aby ją dostać, dla których dokładne dośrodkowanie to czarna magia to nie dziwne, że ataki wyglądały jak wyglądały.

Przecież taki Kiziemka w pierwszych bodaj sześciu meczach zrobił lepsze liczby niż Baena przez cały sezon. Tak jak mówię, sposób się nie zmienił. Zmieniła się jakość wykonania co się bezpośrednio przekłada na wyniki.

Przeciez za takiego Sobola myśmy więcej jak połowę naszych ataków palili sami niedokładnymi zagraniami, przeciwnicy nam piłki nawet zabardzo nie musieli odbierać. Sami oddawaliśmy.
Jest różnica między robić coś źle, a nawet nie próbować tego robić.
Podałem przykład Arki z zeszłego sezonu. Naprawdę uważasz, że miała lepszą kadrę od nas? Że z premedytacją nie realizowaliśmy jej taktycznych pomysłów na grę, bo byliśmy na to za słabi? Sry nie kupuję tego.

Weź sobie pierwszą bramkę z Puszczą, ale złap gdzieś tak od długiego podania z głębi pola i zadaj sobie pytanie ile w ogóle takich piłek dostał Baena w swojej karierze w Wiśle. Albo może trochę z innej strony. Mam wrażenie, że przez te 15 meczy Rodado zgrywał głową taki długie krosy na skrzydła zdecydowanie więcej razy, niż we wszystkich swoich poprzednich meczach w Wiśle. Jeśli naprawdę uważasz, że gramy dokładnie to samo co za Sobola i Rude tylko szybciej i dlatego zaczęło działać...no to faktycznie nie dziwię się, że nie widzisz różnicy.
Odpowiedz cytując