Patryko napisał(a):

O to to Tylko bez ludzi typu Kapka, Peszko etc.
|
I to jest największy minus Królewskiego

. Jest spoza bagienka i nie da się nim manipulować. Już się nie da, bo przez czas do spadku naiwniak Królewski klepał wszystko co proponowali "bardziej obeznani i doświadczeni", ale kiedy nagle chcieli zrobić z niego głównego winowajcę problemów wreszcie go oświeciło.
Robienie zarzutu z faktu corocznych strat w budżecie, przy jednoczesnym żądaniu awansu to szczyt hipokryzji, dodając do tego rozbudowanie struktur klubu o rezerwy, porządną akademie w której wszystkie roczniki grają na poziomie najwyższym możliwym i innych drużyn reprezentujących Wisłę. Czepianie się Królewskiego to zwykła bezczelność. Błędy które popełniał wynikały czasem z naiwności czasem z braku doświadczenia, ale nigdy z indywidualnych interesów. Pretensje że brakującą kasę co rok pożycza z własnych zaskórników, a nie daje są tak debilne że trudno to komentować.
A teraz kiedy po trzech latach wszystko zaczyna się zazębiać, Stadko defetystów połyka własny język i próbuje relatywizować przez trzy lata wylewaną wściekliznę. Żenada.