|
chcialbym jednak cos zauwazyc w kwestii Krolewski vs Kwiecien w Wisle.
Dyskusja opiera sie na konforntowaniu rzeczywistosci w ktorej jestesmy z fantazja, ktora wydarzylaby sie gdyby Kwiecien przejal Wisle prawie 6 lat temu. NIKT nie jest w stanie racjonalnie powiedziec, ze Wisla pod Kwietniem bylaby w lepszej sytuacji niz jest teraz. Byc moze by byla a byc moze nie.
Kwiecien koniec koncow wzial Wieczysta i sobie tam od prawie szesciu lat rzadzi. Czy oprocz wydawania pieniedzy na pensje dla pilkarzy ktos jest mi w stanie podac chocby jeden filar Wieczystej, ktory postawil Kwiecien? Cos na czym ten klub moglby sie oprzec, gdyby Kwiecien zabral zabawki jak Cupial w Wisle? Wieczysta nie ma spolecznosci jak Wisla na ktorej klub moze sie oprzec w dramatycznych czasach. Szesc lat, czy powstala akademia lub chociazby jej zreby? Czy pobudowano jakies centrum treningowe, czy zainwestowano w infrastrukture przy Chalupnika? Krzeselka zamontowali na trybunce.
Wieczysta oprocz doraznych sukcesow zbudowanych na pensjach pilkarzy nie jest lepszym klubem niz byla 6 lat temu. Nic nie zostalo tam zbudowane. W momencie kiedy Kwiecien sie wycofa lub odpukac umrze to ten klub od razu leci tam gdzie byl.
Na jakiej wiec podstawie w ogole ludzie pokladaja nadzieje, ze z nim w Wisle byloby lepiej? Ewidentnie budowanie czegokolwiek dlugoterminowego nie jest sposobem w ktorym ten czlowiek dziala w sporcie. To nawet nie jest Football Manager bo tam gracze inwestuja w akademie, infrastrukture etc.
|